Content marketing w służbie afiliacji (ZMOT) – Case study

content marketing i afiliacja

W połowie 2012 roku postanowiłem wejść w projekt afiliacyjny związany z bardzo wąską niszą – przedwczesnym wytryskiem. Była to bardzo obiecująca nisza. Po pierwsze liczba wyszukiwań słów kluczowych, związanych z tym męskim problemem, sięgała kilkunastu tysięcy w skali miesiąca. Po drugie udało mi się znaleźć kilka bardzo ciekawych programów partnerskich, które oferowały „rozwiązania” tego właśnie problemu. Były to suplementy diety stworzone specjalnie na tę dolegliwość. Po trzecie była to dosyć wstydliwa przypadłość, dlatego spodziewałem się, że duża część mężczyzn będzie skłonna skorzystać z rozwiązań dostępnych anonimowo, online.

Plan

Na potrzeby projektu chciałem wykorzystać dwie strategie marketingowe, co do których miałem pewność, że dobrze sprawdzają się w tego typu działaniach. Był to ZMOT (Zero Moment of Truth) oraz oparcie sprzedaży na witrynie z recenzjami produktów.

ZMOT zakłada dotarcie do potencjalnego klienta w momencie, gdy zdobywa on dopiero informacje na temat swojego problemu. Dzięki temu zanim dojdzie do etapu zakupu, będzie już znał nasz produkt lub usługę. Co więcej, możemy prowadzić go przez cały proces za rękę. Jak to zrobić? Oczywiście poprzez content marketing. Tworząc odpowiednie artykuły, odpowiadające na pytania potencjalnych klientów.

Recenzje produktów miały za zadanie uwiarygodnić produkty jeszcze bardziej w oczach internautów. Ponadto użytkownicy mieli możliwość dodawania własnych recenzji, co dodatkowo uwiarygadniało sam portal.

Na potrzeby projektu postanowiłem stworzyć dwie strony internetowe. Dlaczego? Z dwóch powodów.

Po pierwsze ZMOT działa lepiej, gdy internauta trafia na zewnętrzną witrynę i tam dowiaduje się o jakimś konkretnym produkcie. Dopiero z takiej witryny zostaje odesłany do strony sprzedażowej. Jeśli budowalibyśmy odpowiedni content w obrębie własnej witryny, dla niektórych internautów mogłoby się to wydawać podejrzane.

Po drugie za takim rozwiązaniem przemawiały kwestie SEO. Na stronie sprzedażowej mimowolnie musiałem umieścić sporo linków afiliacyjnych, które dosyć mocno obniżają siłę takiego serwisu. Właśnie z tego powodu wolałem skupić się na pozycjonowaniu pierwszego serwisu, gdzie znajdowała się lepszej jakości treść, przystosowana pod kątem SEO. Jednak jak się za chwilę przekonacie, również pierwszy serwis dostał sporo linków afiliacyjnych.

W założeniu cały schemat miał wyglądać w ten sposób:

schemat afiliacyjny v1

Schemat – wersja pierwotna

Witryna nr 1

Była to najważniejsza strona w całej układance. To ona miała za zadanie zbierać ruch z wyszukiwarki. Podstawą w tym wypadku była odpowiednia treść. Po pierwsze musiałem zidentyfikować popularne słowa kluczowe i problemy, których szukali internauci. W ten sposób znalazłem kilka popularnych haseł, które najlepiej nadawały się do mojej witryny:

  • „przedwczesny wytrysk” – jako hasło dosyć ogólne, z największą liczbą wyszukiwań (ponad 12 tys. / miesiąc)
  • „ile powinien trwać stosunek”
  • „przyczyny przedwczesnego wytrysku”
  • „jak przedłużyć stosunek”

Witryna miała być prosta i w miarę wiarygodna, dlatego postawiłem na wygodną nawigację i prosty design. Kolejne podstrony linkowały do siebie, prowadząc użytkownika do ostatniej z nich – „Jak przedłużyć stosunek”. Ta podstrona miała docelowo prowadzić do witryny nr 2, jednak w trakcie jej tworzenia zdałem sobie sprawę, że mogę wykorzystać również inne programy partnerskie, niż tylko te sprzedające suplementy. W ten sposób jako alternatywę dla suplementów, mogłem zaproponować moim czytelnikom książkę z ćwiczeniami (Złote Myśli), muzykę relaksacyjną lub specjalne prezerwatywy. W ten sposób praktycznie wszystkie rozwiązania tego problemu mogły zostać załatwione przez moich partnerów. Zabrakło mi tylko w tamtym okresie programu partnerskiego psychoterapeuty/seksuologa.

W ten sposób mój pierwotny schemat przybrał taką formę:

schemat afiliacyjne wersja 2

Schemat – wersja finalna

Poniżej prezentuję kilka screenów stworzonej strony.

strona główna

Strona główna

podstrona 1

Podstrona 1

Strona wyjściowa

Strona wyjściowa

Witryna nr 2

Na tej stronie znajdowały się recenzje i opisy suplementów przeznaczonych specjalnie na tego typu dolegliwość. Starałem się przedstawić oferowane produkty jak najbardziej rzetelnie. Strona przedstawiała zarówno opis produktów jak i ich skład. Wszystkie dane zostały pobrane z materiałów udostępnionych przez partnerów (Cash In Pills oraz Intymność.pl). Dodatkowo użytkownicy serwisu mogli oceniać dany suplement w skali od 1 do 10 oraz dodawać opinie na ich temat. Z czasem serwis zaczął się zapełniać naturalnymi ocenami oraz recenzjami użytkowników. Część z nich była niezbyt przychylna dla oferowanych suplementów, jednak wolałem ich nie usuwać, uwiarygadniając w ten sposób stronę. Po pewnym czasie wyklarował się suplement, który najlepiej radził sobie z przedwczesnym wytryskiem.

Ten serwis był pozycjonowany głównie na hasła związane bezpośrednio z suplementami, takie jak „tabletki na przedwczesny wytrysk” czy „środki na przedwczesny wytrysk”.

Niestety nie dysponuję już screenami tego serwisu.

Efekty

Dzięki aktywnym działaniom pozycjonerskim, witryna nr 1 dosyć szybko weszła do TOP10 wyników wyszukiwania na wszystkie istotne fraz. W efekcie odwiedzało ją około 80 osób dziennie. Ponad 50% z nich przechodziło do witryny nr 2. W szczytowych miesiącach serwisy te generowały dobrze ponad 1000 zł prowizji. Około 80% przychodów generował serwis nr 2, zgodnie z pierwotnym założeniem.

Niestety po około roku serwis nr 1 wypadł z pierwszej strony wyników wyszukiwania. Ja skupiłem się już na innych projektach i nie starałem się przywrócić tej witryny ponownie do topów. W końcu serwisy umarły całkowicie. W chwili obecnej ktoś przejął domenę należącą do pierwszego serwisu i zastosował podobne rozwiązanie.

Na koniec

Mam nadzieję, że ten case zainspirował Was do tworzenia nowych rozwiązań w swoich działaniach afiliacyjnych. Często pozwalają one zostawić konkurencję daleko w tyle i niepodzielnie rządzić w danej niszy, czego również Wam życzę. Ważnym elementem całej układanki jest content marketing, który często pozwala zbudować stabilną pozycję na rynku, nawet bez dużych nakładów na pozycjonowanie.

 


Podobało Ci się? Podziel się...

Dodaj opinię

Twój email nie będzie opublikowany.

*

Możesz użyć HTML'a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>