Jak zarabiają portale ogłoszeniowe? Ogłoszenie to dopiero początek

Jak zarabiają portale ogłoszeniowe? Ogłoszenie to dopiero początek
Użytkownicy: 9.8
(Głosów: 1)

Portal ogłoszeniowy posiada jeden z pozornie najprostszych modeli internetowych. Jedna osoba chce coś sprzedać, wynająć albo zaoferować, druga tego szuka, a strona pozwala im się spotkać. W wielu serwisach użytkownik prywatny może opublikować część ofert bezpłatnie, więc na pierwszy rzut oka trudno zrozumieć, gdzie znajduje się biznes. Jak zarabiają portale ogłoszeniowe takie jak OLX, OTOMOTO, Otodom czy serwisy rekrutacyjne?

Podstawowa zasada brzmi: nie każdy użytkownik ma taką samą gotowość do płacenia. Osoba sprzedająca raz na trzy lata stary fotel ma niewielką wartość bezpośrednią. Dealer samochodowy, agencja nieruchomości czy firma rekrutacyjna korzystają natomiast z ogłoszeń każdego dnia i mogą generować dzięki nim realne przychody.

Darmowe ogłoszenia tworzą podaż

Darmowa oferta nie musi być błędem biznesowym. Jest sposobem budowania rynku.

Jeżeli portal pobierałby wysoką opłatę od każdego prywatnego użytkownika, liczba ofert byłaby mniejsza. Mniej ofert oznacza mniej kupujących. Mniej kupujących oznacza mniejszą wartość dla profesjonalnych sprzedawców.

Bezpłatna warstwa może więc napędzać płatną.

Firmy płacą, ponieważ portal jest narzędziem sprzedaży

Dla dealera czy agenta nieruchomości ogłoszenie nie jest okazjonalnym dodatkiem. Jest kanałem zdobywania klientów.

Jeżeli oferta za kilkadziesiąt złotych pomaga sprzedać samochód za 100 tys. zł, ekonomia jest łatwa do zaakceptowania. To samo dotyczy agencji, która dzięki portalowi znajdzie najemcę mieszkania albo firmy, która zatrudni pracownika.

Profesjonalni użytkownicy są dlatego naturalną grupą płatniczą.

Promowanie ofert jest drugim wielkim źródłem pieniędzy

Kiedy liczba ogłoszeń rośnie, pojawia się nowy problem: oferta ginie w tłumie.

Portal może sprzedać rozwiązanie w postaci wyróżnienia, podbicia, pierwszych pozycji czy dodatkowej ekspozycji marki.

To bardzo dochodowy model, ponieważ produkt jest cyfrowy. Przesunięcie oferty wyżej na liście nie wymaga produkcji fizycznego dobra, a dla sprzedającego może znacząco zwiększyć liczbę kontaktów.

Reklama wykorzystuje wiedzę o intencji

Portal ogłoszeniowy wie, czego użytkownik właśnie szuka. Osoba przeglądająca samochody może być zainteresowana kredytem i ubezpieczeniem. Ktoś szukający mieszkania może potrzebować internetu, mebli albo finansowania hipotecznego.

Ta wiedza zwiększa wartość reklamy.

Serwis może więc zarabiać również na firmach, które nie publikują ogłoszeń, lecz chcą dotrzeć do odpowiednio sprofilowanej grupy.

Treść tworzą sami użytkownicy

To kolejna ogromna przewaga ekonomiczna. Tradycyjny portal musi płacić za produkcję treści. Portal ogłoszeniowy otrzymuje ją od ludzi, którzy mają własny interes w jej stworzeniu.

Sprzedający fotografuje produkt, pisze opis i ustala cenę.

Każde takie ogłoszenie zwiększa liczbę stron serwisu i może sprowadzać dodatkowy ruch.

Efekt sieciowy tworzy barierę wejścia

Największym aktywem nie jest technologia. Jest nim przekonanie użytkownika, że „jeśli chcę coś sprzedać, wystawię to tutaj” oraz „jeśli czegoś szukam, sprawdzę tutaj”.

Sprzedający idą tam, gdzie są kupujący. Kupujący idą tam, gdzie są sprzedający.

Im większy serwis, tym trudniej nowemu konkurentowi przerwać ten mechanizm.

Jak zarabiają portale ogłoszeniowe? Najpierw tworzą rynek, potem sprzedają na nim przewagę

Bezpłatne ogłoszenia mogą wyglądać jak brak monetyzacji, ale często pełnią strategiczną funkcję. Dostarczają zawartość i przyciągają użytkowników.

Gdy rynek osiągnie odpowiednią skalę, można sprzedawać profesjonalistom publikacje, pakiety, promowanie, narzędzia, dane i reklamę.

Portal nie musi uczestniczyć w każdej transakcji. Wystarczy, że posiada miejsce, w którym transakcje mają największą szansę się rozpocząć.


Podobało Ci się? Podziel się...

Dodaj opinię

Twój email nie będzie opublikowany.

Możesz użyć HTML'a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*