Jak zarabia Totalmoney.pl? Darmowa porównywarka finansowa może być ogromnym e-commerce
Totalmoney.pl pozwala porównywać kredyty, konta, lokaty, pożyczki i inne produkty finansowe. Użytkownik nie płaci za dostęp do rankingów i – jak podkreśla serwis – w prezentowanych procesach może otrzymać ofertę bez dodatkowej prowizji naliczanej przez samą porównywarkę. Jeżeli więc konsument może korzystać z serwisu bezpłatnie, jak zarabia Totalmoney.pl?
Kluczem jest pośrednictwo i marketing efektywnościowy. Totalmoney samo określa się jako porównywarka oraz „finansowy e-commerce”, współpracuje z bankami i instytucjami finansowymi i prowadzi użytkownika od informacji do kontaktu z dostawcą produktu.
Bank płaci za klienta, a nie klient za porównanie
Nowy klient posiada dla banku konkretną wartość. Osoba, która otworzy konto, może korzystać później z karty, kredytu, lokaty czy innych usług. Kredytobiorca generuje natomiast przychód odsetkowy przez kolejne lata.
Dlatego instytucja finansowa może przeznaczyć znaczący budżet na pozyskanie klienta.
Totalmoney gromadzi ludzi znajdujących się bardzo blisko decyzji. Użytkownik wybierający kwotę kredytu i klikający „zapytaj o kredyt” ma znacznie większą wartość niż przypadkowy odbiorca reklamy banku. Aktualne rankingi prowadzą użytkownika bezpośrednio do kontaktu z poszczególnymi ofertami.
Treść generuje ruch, kalkulator zamienia go w lead
Serwis posiada rozbudowaną bazę poradników i narzędzi finansowych. To ważne, ponieważ użytkownik może trafić na Totalmoney znacznie wcześniej niż w chwili zakupu.
Najpierw pyta Google, jaki kredyt może otrzymać. Czyta artykuł, korzysta z kalkulatora, przegląda ranking, a dopiero później wysyła zapytanie.
Content SEO staje się więc początkiem lejka sprzedażowego.
Oferta sponsorowana pokazuje wartość ekspozycji
Na aktualnych rankingach Totalmoney występują również oznaczone oferty sponsorowane. Jest to kolejna warstwa monetyzacji typowa dla serwisów znajdujących się blisko decyzji zakupowej.
Bankowi zależy nie tylko na tym, aby znaleźć się w porównywarce. Może zależeć mu również na lepszej ekspozycji przed osobą rozważającą otwarcie rachunku.
Po raz kolejny uwaga użytkownika staje się produktem.
Totalmoney posiada również własny ekosystem afiliacyjny
Z Totalmoney związany jest program partnerski Money2Money, działający w marketingu afiliacyjnym produktów finansowych. Materiały firmy wskazują na długoletnią działalność programu i zespół odpowiedzialny za współpracę z wydawcami.
Pozwala to rozszerzać pozyskiwanie klientów poza własne SEO i reklamę. Bloger, portal czy inny wydawca może kierować ruch do ofert, a jego wynagrodzenie zależy od realizowanych efektów.
Totalmoney staje się dzięki temu nie tylko wydawcą, ale również organizatorem większego ekosystemu performance marketingowego.
Skala finansowa jednego klienta jest ogromnym atutem
Totalmoney podaje, że banki wypłaciły użytkownikom serwisu 3,3 mld zł w latach 2019–2025, a portal odwiedziło w tym okresie ponad 41 mln osób. Liczby te dobrze pokazują różnicę między e-commerce finansowym a zwykłym sklepem.
Nie potrzeba milionów zakupów po 50 zł. Jeden skutecznie pozyskany klient kredytowy może mieć dla partnera znacznie większą wartość.
Dlatego finanse są od lat jedną z najbardziej atrakcyjnych nisz afiliacyjnych.
Jak zarabia Totalmoney.pl? Zamienia wiedzę finansową w decyzje finansowe
Najpierw portal odpowiada na pytania. Następnie daje narzędzia do porównania. Na końcu prowadzi użytkownika do instytucji, która może sprzedać produkt.
Każdy etap zwiększa prawdopodobieństwo konwersji.
Totalmoney nie musi pobierać pieniędzy od osoby szukającej kredytu. Wystarczy, że pomoże bankowi znaleźć osobę, która kredytu rzeczywiście potrzebuje.
Na tym polega ekonomia finansowego e-commerce.


