Jak zarabia Mubi? Porównywarka OC może oddać klientowi bonus i nadal zarabiać

Jak zarabia Mubi? Porównywarka OC może oddać klientowi bonus i nadal zarabiać
Użytkownicy: 0
(Głosów: 0)

Mubi przyciąga użytkowników bardzo konkretną obietnicą: porównaj oferty ubezpieczeń i sprawdź, czy możesz zapłacić mniej. Użytkownik nie kupuje dostępu do porównywarki i nie płaci za pokazanie ofert wielu towarzystw. Co więcej, Mubi może oferować klientom dodatkowe bonusy związane z zawarciem polisy. Powstaje więc pytanie: jak zarabia Mubi, skoro korzystanie z porównywarki jest bezpłatne?

Odpowiedź znajduje się w modelu pośrednictwa ubezpieczeniowego. Mubi wprost informuje, że porównuje i sprzedaje ubezpieczenia komunikacyjne, a za stroną stoi również zarejestrowany agent ubezpieczeniowy. Platforma pomaga doprowadzić klienta do zawarcia polisy i uczestniczy w ekonomii sprzedaży po stronie ubezpieczyciela.

Klient jest produktem dla ubezpieczyciela

Towarzystwo ubezpieczeniowe potrzebuje nowych polis. Może zdobywać je poprzez agentów stacjonarnych, własną stronę, reklamy lub porównywarki. Każdy kanał posiada określony koszt sprzedaży.

Mubi skupia użytkowników dokładnie w momencie, gdy chcą oni ubezpieczyć samochód. To bardzo wartościowy ruch. Osoba wpisująca dane pojazdu do kalkulatora znajduje się znacznie bliżej zakupu niż ktoś, kto przypadkowo zobaczył reklamę OC.

Dlatego ubezpieczyciel może wynagradzać pośrednika za skuteczne doprowadzenie do polisy.

Bonus dla klienta jest kosztem marketingowym

Mechanizm cashbacku lub bonusu działa podobnie do Rabatex. Część wartości generowanej przez pośrednictwo może zostać wykorzystana jako zachęta dla użytkownika.

Mubi stosuje taki mechanizm również w swoim systemie partnerskim dla stacji kontroli pojazdów. Firma informuje o dodatkowym wynagrodzeniu dla partnera i bonusie dla klienta, który zawrze OC/AC poprzez Mubi.

To ciekawy układ: ubezpieczyciel płaci za sprzedaż, Mubi może częścią ekonomii podzielić się z klientem oraz partnerem, a mimo to zachować własną marżę.

Porównywarka zmniejsza koszt pozyskania klienta

Największą przewagą Mubi jest możliwość konkurowania o klienta w oparciu o cenę wielu towarzystw jednocześnie. Gdyby użytkownik wszedł bezpośrednio na stronę jednego ubezpieczyciela, zobaczyłby jedną kalkulację. W porównywarce może otrzymać szeroki zestaw propozycji.

To zwiększa szansę, że jakaś oferta okaże się atrakcyjna i dojdzie do sprzedaży.

W rezultacie Mubi nie musi przekonać klienta do konkretnego ubezpieczyciela przed rozpoczęciem procesu. Musi przekonać go, aby rozpoczął porównanie właśnie na Mubi.

Partnerzy stają się dodatkowym kanałem pozyskania

Program dla stacji kontroli pojazdów bardzo dobrze pokazuje, jak można skalować sprzedaż bez samodzielnego kupowania całego ruchu reklamowego. Diagnosta spotyka każdego dnia kierowców, czyli dokładnie grupę docelową ubezpieczeń komunikacyjnych. Mubi może zapłacić partnerowi za wprowadzenie klienta do procesu porównania.

Powstaje łańcuch performance marketingowy: partner pozyskuje kierowcę, Mubi porównuje polisy, ubezpieczyciel zawiera umowę, a wygenerowana wartość pozwala rozliczyć uczestników procesu.

Im lepsza konwersja, tym więcej stron może na tym zarobić.

Jak zarabia Mubi? Na decyzji o wyborze polisy

Sam kalkulator jest darmowy, ponieważ jego zadaniem jest przyciągnięcie użytkownika. Pieniądze pojawiają się później, gdy porównanie zamienia się w realną sprzedaż.

To dokładnie ten sam powód, dla którego wiele usług finansowych może być dla konsumenta bezpłatnych. Nie płaci użytkownik, ponieważ za skuteczne dostarczenie użytkownika gotowy jest zapłacić producent produktu finansowego.

Mubi monetyzuje więc nie samo oglądanie cen, lecz moment, w którym kierowca rzeczywiście wybiera ubezpieczenie.


Podobało Ci się? Podziel się...

Dodaj opinię

Twój email nie będzie opublikowany.

Możesz użyć HTML'a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*