Testy SEO, które zmienią Twój sposób myślenia

testy seo

Specjaliści od SEO wiedzą, że istnieje wiele teorii na temat skutecznego pozycjonowania. Niejednokrotnie są one nawet i sprzeczne ze sobą. Google nigdy bowiem nie wyjawił sposobu funkcjonowania swojego wewnętrznego algorytmu. Ze względu też na konflikt interesów zapewne też nigdy tego nie zrobi. W lepszym zrozumieniu jego działania pomocne mogą być więc wyniki z 16 testów, które zostały przeprowadzone specjalnie pod kątem SEO.

1. CTR wpływa na pozycjonowanie w Google

W przeprowadzonym eksperymencie postanowiono sprawdzić czy na zmianę pozycji danej strony będzie mieć wpływ jej wysoki CTR. Zaczęto więc zachęcać do wyszukiwania w Google wybranej frazy, a następnie klikania w wynik z poddaną temu testowi stroną. W efekcie okazało się, że zmieniła ona swoją pozycję w wyszukiwarce. Można więc wnioskować, że wpłynął na to najprawdopodobniej zwiększony poziom CTR. Test został przeprowadzony przez Rand’a Fishkin’a z MOZ’u.

2. Mobilegeddon miał duży wpływ na SERPy

Część testów i badań przeprowadzonych po wprowadzeniu aktualizacji Google, zwanej Mobilegeddon potwierdza, że aktualizacja ta miała duży wpływ na wyniki organiczne na urządzeniach mobilnych.Blisko 50% stron, które nie zostały przystosowane do urządzeń mobilnych, straciło swoje pozycje w wynikach organicznych.

3. Linki działają nawet długo po tym, jak zostaną usunięte

W przeprowadzonym teście dodano w krótkim czasie linki EMA do paru stron, po czym bardzo szybko je usunięto. W efekcie tego zmieniły one swoje pozycje na lepsze i utrzymywały je lub nieznacznie traciły nawet długo po tym, jak linkowanie do nich zostało usunięte.

4. Strony zawierające powielane treści również mogą zajmować wysokie pozycje

Okazało się, że na lepsze wyniki w pozycjonowaniu niekoniecznie liczyć mogą strony będące oryginalnym źródłem danej treści. Wyżej mogą znaleźć się te serwisy, które posiadają długi staż oraz bogaty profil linków. To właśnie je Google uzna prawdopodobnie za pierwotne źródło i tym samym umieści je wyżej w wynikach organicznych.

5. Pierwsza pozycja to nie wszystko

W teście mierzono zmiany wyświetlania tzw. Rich Answers w wynikach wyszukiwania. Są to pozycje, które odpowiadają na zapytanie użytkownika bez konieczności przechodzenia na daną stronę internetową (np. tabele z repertuarem kin, które pokazują się bezpośrednio w Google). Pełną listę dostępnych typów danych możemy znaleźć tutaj: https://www.google.com/search/about/learn-more/answers/
Oczywiście nie wszystkie z nich dostępne są jeszcze w Polsce.

 

6. HTTPS może niekorzystnie wpłynąć na pozycjonowanie

Mimo zapowiedzi Google, że przejście na HTTPS będzie dodatkowo promowane, przeprowadzone testy wykazały, że zmiana nie miała większego wpływu na wyniki. Okazało się, że wdrożenie szyfrowania oraz korzystanie z przekierowania 301 może skutkować tymczasowym spadkiem pozycji. Co więcej, konsekwencje tego utrzymywać miały się nawet po późniejszym przeindeksowaniu strony.

7. Noindex w pliku robots.txt nie zawsze działa

W przeprowadzonym teście sprawdzono czy wykorzystanie noindex w pliku robots.txt skutecznie blokuje indeksowanie strony. Wyniki jednak jednoznacznie tego nie wykazały. Okazało się bowiem, że zapis ten nie zawsze efektywnie izoluje Googlebota od dostępu do danej witryny internetowej, czasem zapis ten po prostu nie działa. W zdecydowanej większości przypadków wskazane podstrony zostały wyindeksowane przy jednoczesnym spowodowaniu, że robot później już więcej tam nie wchodził.

8. Linki EMA są korzystniejsze od generycznych

EMA (exact match anchor) to linki zawierające w anchor tekście pozycjonowaną frazę. Według testów są one wciąż dużo skuteczniejsze od np. linków generycznych. Używanie linków EMA pozwoliło wypozycjonować frazę z 19 na 1 miejsce. Użycie podobnej ilości linków z anchorami generycznymi nieznacznie poprawiło tylko pozycję strony.

9. Linki wychodzące pomagają w pozycjonowaniu

Przeprowadzony test polegał na porównaniu pozycji zupełnie nowych stron optymalizowanych pod nieistniejącą frazę. Na każdej stronie został umieszczony artykuł, a na części z nich zamieszczono linki prowadzące do zaufanych witryn. W efekcie okazało się, że strony zawierające linki były wyżej w wynikach wyszukiwania od stron nie zawierających żadnych linków. Stąd wniosek, że warto od czasu do czasu umieścić w artykule link, do zaufanego źródła.

10. Linki nofollow mają dobry wpływ na pozycję strony

Test polegał na linkowaniu stron linkami nofollow z kilkudziesięciu różnych domen. Obie testowane strony podniosły się nieznacznie wyżej w wynikach (z 16 miejsca na 15 oraz z 9 na 6). Mimo wszystko dopiero po zmianie linków na dofollow, widać było mocniejszy skok pozycji. Wniosek z tego taki, że linki nofollow podnoszą pozycję, jednak są dużo słabsze od linków dofollow.

11. Linki ze stron z dużą ilością linków wychodzących są wciąż wartościowe

Pozycjonerzy unikają linków z tego typu witryn, jednak jak pokazał test linki tego typu mają dużą siłę i są w stanie pozytywnie wpłynąć na pozycję strony. Warto jednak pamiętać, aby pomimo dużej ilości linków wychodzących, strona nadal wykazywała jakąś wartość i nie była typową farmą linków.

12. Linki graficzne działają bardzo dobrze

Przeprowadzony test dotyczył porównania pozycji niemalże identycznych domen, które posiadały innego typu linkowania. W pierwszej z nich użyto anchor textu identycznego jak słowa kluczowe. W drugiej surowego linku. W trzeciej linku tekstowego „kliknij tutaj”. W czwartej natomiast grafiki z linkiem do strony docelowej, która używała słów kluczowych jako tekstu alternatywnego. W wyniku tego eksperymentu okazało się, że najlepszy wpływ na pozycjonowanie ma link w postaci graficznej. Anchor text identyczny jak słowa kluczowe wypadł nieco słabiej, ale również wpłynął korzystnie na pozycje domeny w wyszukiwarce. W przypadku natomiast dwóch pozostałych rodzajów linków nie zaobserwowano znaczących zmian.

13. Linki z publikacji prasowych działają

Matt Cutts opublikował swego czasu informację, mówiącą o tym, że linki z publikacji prasowych nie mają wpływu na SEO. By to sprawdzić pozycjonerzy wypuścili nieco publikacji prasowych linkujących do strony Matt’a na frazę, której nie ma na jego stronie. Mimo wszystko po wpisaniu w Google owej frazy(Sreppleasers), strona Cutts’a pojawia się jako jedna z pierwszych.

14. Tylko pierwszy link z danej podstrony będzie miał wpływ na ranking

Warto zwrócić uwagę na fakt, że test ten jest nieco stary. Mimo wszystko pokazał on dobitnie, że tylko pierwszy link do danej domeny z określonej strony, jest zliczany przez Google. Test polegał na zamianie kolejności linków z określonymi anchor tekstami. Fraza, która była zawarta w pierwszym linku powodowała pojawienie się linkowanej witryny, z kolei fraza z drugiego anchor tekstu nie powodowała wyświetlenia linkowanej witryny. Po zmianie kolejności linków na stronie, wyniki również się zmieniły.

15. Anchor text może wpłynąć na tytuł wyświetlany przez Google w wynikach wyszukiwania

W przeprowadzonym teście badano wpływ różnych czynników na tytuł wyświetlany przez Google w wynikach wyszukiwania w momencie, gdy nie było tagu tytułu. W efekcie czego okazało się, że i swój udział w oddziaływaniu na niego ma anchor text. Oczywiście nie oznacza to jednak, że powinno się rezygnować z przykładania wagi do tworzenia unikalnych i atrakcyjnych tagów tytułów. Może nie są one już tak znaczące jak kiedyś, ale nadal liczą się w pozycjonowaniu.

16. Negatywne SEO jest możliwe

Przeprowadzony został eksperyment, który miał na celu wykazanie czy można zaszkodzić rankingom konkurencji poprzez negatywne działania SEO. Na potrzeby testu, który miał tego dowieść zakupiono więc dużą ilość spam linków (komentarze, fora, sidebary). Kierowały one do strony, na której pozycjonowanie miały niekorzystnie zadziałać. W rezultacie tego okazało się, że po zastosowaniu linków z sidebarów nastąpił niemal natychmiastowy spadek notowań poddanej eksperymentowi strony. Warto wspomnieć, że wszystkie linki pochodziły ze stron o bardzo niskiej jakości.

———————-

Niektóre z powyższych testów przyniosły nieoczekiwane rezultaty. Okazuje się zatem, że wewnętrzne algorytmy Google nadal pozostają dużą niewiadomą. Jest to jednak także dowód na to, że warto eksperymentować i próbować poszukiwać różnych sposobów optymalizacji stron. Dzięki temu będzie można lepiej poznać czynniki, które tak naprawdę wpływają na wyniki wyszukiwania.

Pełny opis testów można znaleźć pod adresem: http://seosherpa.com/seo-experiments/


Podobało Ci się? Podziel się...

8 komentarzy

  1. Bardzo fajne testy, sprawdzę w takim razie jak to wygląda na moich stronach 🙂

  2. Od pewnego czasu sam pozycjonuje swoją psychologiczna stronę www 🙂 dziękuje za wskazówki … Zaskoczyło mnie to z tymi linkami wychodzącymi z mojej strony, czas kilka dodać :)) pozdrawiam !

  3. Dobrze by było podać źródła do omawianych testów.

    • Na końcu artykułu podane jest źródło testów, w nim można znaleźć konkretne linki do każdego testu.

  4. Odnośnie gestu z CTR-ami warto by było jeszcze przytoczyć wyniki testów Dana Petrovica i Bartka Góralewicza. Temat jest dość złożony 🙂 Co nie zmienia faktu, że należy dążyć do podnoszenia CTR bo to oznacza w prostym rachunku wzrost ruchu 🙂

  5. Super tekst, przydatny również dla osób które nie siedzą na codzień w SEO.

  6. Bardzo ciekawe testy. Jeśli chodzi o CTR również zauważyłam wzrost pozycji.

  7. Jakość pół roki temu wdrożyłem https i jak do tej pory nie widzę żadnych zmian pozycji strony na lepsze czy gorsze. W zasadzie odwiedziny serwisu są na tym samym poziomie cały czas. Tak czy inaczej na pewno warto to mieć bo wszystko napiera na takie rozwiązania. Może w przyszłości będzie na to większy nacisk, lepiej już teraz indeksować się z https niż później.

Dodaj opinię

Twój email nie będzie opublikowany.

Możesz użyć HTML'a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*