5 głównych trendów w sieciach afiliacyjnych w 2016 roku

5 głównych trendów w sieciach afiliacyjnych w 2015 roku

Grudzień to czas podsumowań, dlatego nie mogło u nas zabraknąć zestawienia największych trendów panujących w 2016 w sieciach afiliacyjnych. Przygotowane przez nas Top 5 porusza zarówno kwestie reklamodawcy, wydawcy jak i najlepszych narzędzi, które służą do komunikacji z odbiorcami. Poniższe zestawienie może być także wskazówką na rok 2017 – niektóre z trendów utrzymają się przynajmniej przez pierwsze parę miesięcy. 

1. Szanuj przepływ pracy. Głębokie linkowanie i automatyzacja pracy są decydujące

Praktycznie w każdej branży, jednym z podstawowych czynników sukcesu jest odpowiednie podejście do klienta, gdzie priorytetem powinno być zaspokajanie jego potrzeb. Jednym z decydujących czynników pozwalających zrozumieć istotę pracy w sieciach afiliacyjnych jest fakt, iż wydawcy treści rzadko logują się do sieci, aby znaleźć źródło swoich linków partnerskich. Zamiast tego, sięgają po linki w momencie tworzenia treści, najchętniej za pośrednictwem prostych narzędzi automatyzujących te czynności (bookmarklet, wtyczki do przeglądarek). Sieci afiliacyjne, które używają prostszych narzędzi, nie wymagających od blogerów zmiany ich przepływu pracy, są traktowane priorytetowo w stosunku do tych, które wymagają  dodatkowych czynności.

 

Podsumowując, głębokie linkowanie i narzędzia do automatyzacji pracy są dużo ważniejsze, jeżeli pracujemy na dużych portalach. Zamiast jednego blogera lub małej grupy autorów treści, duże portale posiadają profesjonalnych wydawców, pisarzy oraz menedżerów handlowych. Mało prawdopodobne jest, że przy dużej ilości wydawców, wszyscy będą dodawać linki ręcznie. Łatwiej jest wypracować pewien schemat i przy użyciu prostych narzędzi uczynić pracę płynniejszą i bardziej harmonijną. Dobrym narzędziem wpisującym się w ten schemat jest funkcja podmiany linków w Convertiser, która automatycznie dodaje linki partnerskie do tekstów w obrębie całego serwisu na podstawie słów kluczowych..

2. Tworzenie relacji partnerskich w modelu pay-to-play

Mimo wzrostu zainteresowania sieciami afiliacyjnymi i sprzedaży, która jest następstwem skutecznie prowadzonych kampanii, reklamodawcy muszą pozostać świadomi „pierwszeństwa” wydawcy, sponsorowanych postów oraz ich umiejscowienia (na co zdecydowana większość wydawców najbardziej zwraca uwagę). Dla reklamodawcy, który pragnie zbudować relacje z nowym wydawcą, linki sponsorowane (oraz posty) są najprostszą i najszybszą drogą do osiągnięcia celu. Sponsorowany post stawia nas na przodzie kolejki, a także oferuje reklamodawcy większą kontrolę nad prezentowaną treścią.
Bardzo ważną kwestią jest tutaj także to w jaki sposób czytelnicy reagują na reklamodawcę. Najczęściej kolejnym krokiem kampanii jest przeprowadzenie bardziej zintegrowanego linkowania stron. Opłaty za pozycjonowanie linków są bardzo zróżnicowane, dlatego reklamodawca, rozważając decyzję o pozyskaniu linków sponsorowanych, powinien mieć na uwadze odsłony danej witryny, czy także przykłady wcześniejszych postów sponsorowanych i upewnić się, że wydawca chce osiągnąć taki sam cel. Zdecydowana większość wydawców zwraca ogromną uwagę na dopasowanie marki. Jeżeli jego zdaniem, rozpowszechniana treść lub produkt nie będą odpowiednio dobrane, pieniądze nie będą tu miały znaczenia.

3. Zwiększanie zainteresowania produktem 

W związku z tym, że wydawcy treści otrzymują najczęściej zapłatę za publikowane treści, czasami ciężko jest przekonać ich, aby rzeczywiście zainteresowali się danym produktem lub usługą. Specjaliści jednak zgodnie uważają, że zrozumienie i docenienie wartości reklamowanego produktu wychodzi wyłącznie na plus. Dla reklamodawcy, sam produkt może być niskobudżetowym sposobem na przyciągnięcie uwagi wydawcy. Ważne jednak, aby ze strony reklamodawcy wypłynęła konkretna informacja dotycząca treści przyszłego wpisu.
Blogerzy otrzymują wiele niechcianych produktów, dlatego jeżeli proponujemy im transakcję typu coś za coś (tutaj najczęściej produkt za usługę), musimy być przygotowani na rozmowę i końcowe ustalenia dotyczące współpracy. Należy pamiętać, że przy takim typie transakcji produkt czy też usługa, są oceniane poza tradycyjnymi ramami reklamy – dużą rolę odgrywa tu osobista narracja.

4. Nowe sieci społecznościowe

W 2016 pojawiło się sporo nowych platform społecznościowych. Wydawcy zdają się dopiero poznawać je wszystkie – sprawdzają, które z nich działają najlepiej dla czytelników i które pomogą im rozwijać grupę odbiorców. Obok podstawowych portali społecznościowych typu Facebook, Twitter, Instagram, czy Pinterest, na sile zyskuje Snapchat, Instagram Stories oraz Facebook Live – większość wydawców, którzy używali Periscope lub Meerkat w zeszłym roku, w 2016 przestawiło się na Facebook Live, ponieważ facebookowy algorytm daje im większą przewagę.Podczas negocjacji z wydawcami treści, reklamodawcy powinni zastanowić się nad właściwą platformą społeczną, która będzie odpowiednia dla optymalizacji, a nawet powinni przekazać trochę budżetu na sponsorowane linki w wybranym portalu społecznościowym.

5. Elastyczne (i przyjazne klientowi) warunki programu

W związku z tym, że większość influencerów często ogranicza się tylko do kilku partnerów, jeżeli nie widzą wartości w kolejnej ofercie współpracy, odrzucą ją po prostu na bok. Jak zatem zwrócić ich uwagę? Na przykład kosztowne produkty przyciągną wydawców, którym zależy na wysokiej prowizji. Warto tutaj wspomnieć, że promowanie produktów o wysokich cenach trafia do odbiorców mniej impulsywnych i czas oczekiwania na ostateczny zakup będzie dłuższy. Z tego względu blogerzy zaczynają poświęcać więcej czasu i uwagi produktom, które nie są aż tak drogie i mogą się sprzedać stosunkowo szybko.
Jednym z lepszych rozwiązań dla reklamodawcy przy utrzymaniu wysokiego ruchu na witrynie internetowej i rosnącej świadomości marki wśród odbiorców, jest zaproponowanie wydawcy współpracy opartej na programie CPC (cost per click).
Coraz więcej blogerów i wydawców rezygnuje ze współpracy, gdzie wynagrodzenie wypłacane jest wtedy, gdy ktoś faktycznie zakupi dany produkt. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że czas oczekiwania na zapłatę jest długi i blogerzy nie są w stanie efektywnie gromadzić danych niezbędnych do opracowania strategii promowania produktów lub usług, które zaoferował im reklamodawca.

 


Podobało Ci się? Podziel się...

Dodaj opinię

Twój email nie będzie opublikowany.

*

Możesz użyć HTML'a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>